Eh… ja i moje ambitne plany. Założyłam sobie, że wstanę wcześnie rano, by podziwiać ptaki rozgadane, latające nad bagnem, które tonąć będzie w promieniach ciepłego słońca. Taaa… może następnym razem. Wstać rzeczywiście wstałam i wyjechałam o 6:15… ale tabunów ptaków nie uświadczyłam. Pewnie tak jak i większość normalnych istot, ptaki również nie są fankami deszczowej, zimnej pogody. Teraz to wiem. Gdy jest góra 4 stopnie i mży - wtedy się śpi. Ale nie ja! Na wieży widokowej dziarsko wyciągnęłam kieszonkową lornetkę, rzutem na taśmę nabytą w piątek wieczorem przed wyjazdem… wyjęłam i nic :) może gdzieś tam jakiś bociek, może gdzieś tam coś tam jeszcze przeleciało… ale definitywnie obserwacje ptaków uprawiałam w sposób wielce nieprofesjonalny. Schodząc z wieży spotkałam trójkę osób, wyposażonych w potężne lunety. Zapytałam ich co robię nie tak, że nie mogę trafić na ptaki - przecież jest dobra pora roku i dnia i nawet mam mikro lornetkę… Jeden z nich odpowiedział, że … w tym miejscu, to ...
Wciąż nie wiemy dokładnie, kiedy wyjedziemy. Być może już za 1,5 tygodnia. Jedziemy w 3-miesięczną podróż, o której myślimy od co najmniej 10 miesięcy i na tydzień przed nie wiemy dokładnie, kiedy wyruszamy.
O czym to świadczy? Czy to o czymś może świadczyć?
Wciąż nie wiem, jak zatytułować bloga. Roboczy adres to jeszczeszukammotta.blogspot.com. Jeden z typów brzmiał "Suszy nie będzie", ale - jakkolwiek metaforycznie coś w tym naprawdę jest - faktograficznie możemy się bardzo rozminąć: w niektórych rejonach Indii, gdy już tam dotrzemy, będzie żar i pieprz. Poza tym przy obecnie obserwowanej zmianie klimatu, jeśli coś jest pewne - to to, że susza będzie.
Prowadzę bloga o wyprawie, który jeszcze nie ma tytułu - to znaczy, że podróż jeszcze nie ma motta, myśli przewodniej.
O czym to świadczy? Czy to o czmyś może świadczyć? ...na 1,5 tygodnia wyjazdem
Poszukam motta w tomiku poezji sufickiej.
O czym to świadczy? Czy to o czymś może świadczyć?
Wciąż nie wiem, jak zatytułować bloga. Roboczy adres to jeszczeszukammotta.blogspot.com. Jeden z typów brzmiał "Suszy nie będzie", ale - jakkolwiek metaforycznie coś w tym naprawdę jest - faktograficznie możemy się bardzo rozminąć: w niektórych rejonach Indii, gdy już tam dotrzemy, będzie żar i pieprz. Poza tym przy obecnie obserwowanej zmianie klimatu, jeśli coś jest pewne - to to, że susza będzie.
Prowadzę bloga o wyprawie, który jeszcze nie ma tytułu - to znaczy, że podróż jeszcze nie ma motta, myśli przewodniej.
O czym to świadczy? Czy to o czmyś może świadczyć? ...na 1,5 tygodnia wyjazdem
Poszukam motta w tomiku poezji sufickiej.
Komentarze
Prześlij komentarz