Eh… ja i moje ambitne plany. Założyłam sobie, że wstanę wcześnie rano, by podziwiać ptaki rozgadane, latające nad bagnem, które tonąć będzie w promieniach ciepłego słońca. Taaa… może następnym razem. Wstać rzeczywiście wstałam i wyjechałam o 6:15… ale tabunów ptaków nie uświadczyłam. Pewnie tak jak i większość normalnych istot, ptaki również nie są fankami deszczowej, zimnej pogody. Teraz to wiem. Gdy jest góra 4 stopnie i mży - wtedy się śpi. Ale nie ja! Na wieży widokowej dziarsko wyciągnęłam kieszonkową lornetkę, rzutem na taśmę nabytą w piątek wieczorem przed wyjazdem… wyjęłam i nic :) może gdzieś tam jakiś bociek, może gdzieś tam coś tam jeszcze przeleciało… ale definitywnie obserwacje ptaków uprawiałam w sposób wielce nieprofesjonalny. Schodząc z wieży spotkałam trójkę osób, wyposażonych w potężne lunety. Zapytałam ich co robię nie tak, że nie mogę trafić na ptaki - przecież jest dobra pora roku i dnia i nawet mam mikro lornetkę… Jeden z nich odpowiedział, że … w tym miejscu, to ...
ostatnie dni w ugandzie... pamiętam jak za mgłą ;) to już dwa miesiące, kiedy z powrotem jestem w polsce. jednym z najważniejszych spotkań w trakcie ostatnich chwil spędzonych w kampali była moja wizyta w warsztacie prowadzonym przez kobiety z 4Africa, które tworzą piękne batikowe gadżety :) poniżej kolaż, który pokazuje pracę w toku. w tajniki pomysłu na ten warsztat wprowadziła mnie dorothy. mówi, że to co najbardziej jej się podoba w tym, co robi, to to, że poprzez sposób, w jaki budują relacje z kobietami/dziewczynami, zaangażowanymi w działania 4Africa, z czasem stają się one niezależne. pracują głównie z kobietami ubogimi, lub żyjacymi z hiv. skupiają się jednak na budowaniu ich kreatywności, przedsiębiorczości, myśleniu skupionym na patrzeniu w przyszłość. szacunek. | last days in Uganda... I remember them as if through a fog ;) It's already been two months when I came back to Poland. One of the most important meetings during those last moments in Kampala was visiting a workshop run by women from 4Africa, who create beautiful batik objects :) you can see their work in progress on the colage below. Dorothy was the one who introduced me to the idea of this workshop. She says that the part of her work which she likes the most is the way in which women/girls build their relationship while working together. By being involved in taking action in/with 4Africa with time they become more and more independent. 4Africa works mainly with poor and HIV-positive women. 4Africa focuses on building up their creativity, resourcefulness, looking forward, concentrating on the future. big respect. |

Komentarze
Prześlij komentarz